{"id":589,"date":"2015-03-29T19:52:35","date_gmt":"2015-03-29T19:52:35","guid":{"rendered":"http:\/\/hannakowalewska.pl\/?page_id=589"},"modified":"2015-04-07T22:45:02","modified_gmt":"2015-04-07T22:45:02","slug":"wysypisko","status":"publish","type":"page","link":"http:\/\/hannakowalewska.pl\/?page_id=589","title":{"rendered":"Wysypisko"},"content":{"rendered":"<p><em>S\u0142uchowisko &#8211; premiera w Radiu Krak\u00f3w (1996), Polskie Radio program II (1997)<\/em><\/p>\n<table border=\"0\" cellspacing=\"0\" cellpadding=\"2\">\n<tbody>\n<tr>\n<td align=\"right\" width=\"33%\"><\/td>\n<td align=\"left\"><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td align=\"right\" valign=\"top\" width=\"33%\">miejsce premiery:<\/td>\n<td align=\"left\">Teatr Polskiego Radia<\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td align=\"right\" valign=\"top\" width=\"33%\">data premiery:<\/td>\n<td align=\"left\">1997-05-23<\/td>\n<\/tr>\n<\/tbody>\n<\/table>\n<table border=\"0\" cellspacing=\"0\" cellpadding=\"3\">\n<tbody>\n<tr>\n<td rowspan=\"1\">re\u017cyseria:<\/td>\n<td><a href=\"http:\/\/www.e-teatr.pl\/pl\/osoby\/3735.html\">Wojciech Markiewicz<\/a><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td rowspan=\"1\">realizacja akustyczna:<\/td>\n<td><a href=\"http:\/\/www.e-teatr.pl\/pl\/osoby\/66909.html\">Aleksander Wilk<\/a><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td rowspan=\"1\">muzyka:<\/td>\n<td><a href=\"http:\/\/www.e-teatr.pl\/pl\/osoby\/656.html\">Janusz Butrym<\/a><\/td>\n<\/tr>\n<\/tbody>\n<\/table>\n<table border=\"0\" cellspacing=\"0\" cellpadding=\"3\">\n<tbody>\n<tr>\n<td align=\"right\" valign=\"top\">\n<h2>OBSADA:<\/h2>\n<\/td>\n<td colspan=\"2\"><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td><\/td>\n<td><\/td>\n<td><a href=\"http:\/\/www.e-teatr.pl\/pl\/osoby\/750.html\">Anna Polony<\/a><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td><\/td>\n<td><\/td>\n<td><a href=\"http:\/\/www.e-teatr.pl\/pl\/osoby\/751.html\">Andrzej Kozak<\/a><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td><\/td>\n<td><\/td>\n<td><a href=\"http:\/\/www.e-teatr.pl\/pl\/osoby\/1114.html\">Maria Zaj\u0105c\u00f3wna-Radwan<\/a><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td><\/td>\n<td><\/td>\n<td><a href=\"http:\/\/www.e-teatr.pl\/pl\/osoby\/1058.html\">Jan G\u00fcntner<\/a><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td><\/td>\n<td><\/td>\n<td><a href=\"http:\/\/www.e-teatr.pl\/pl\/osoby\/3409.html\">Alina Kami\u0144ska<\/a><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td><\/td>\n<td><\/td>\n<td><a href=\"http:\/\/www.e-teatr.pl\/pl\/osoby\/797.html\">Dariusz Gnatowski<\/a><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td><\/td>\n<td><\/td>\n<td><a href=\"http:\/\/www.e-teatr.pl\/pl\/osoby\/5753.html\">Marta Kalmus<\/a><\/td>\n<\/tr>\n<tr>\n<td><\/td>\n<td><\/td>\n<td><a href=\"http:\/\/www.e-teatr.pl\/pl\/osoby\/10199.html\">Krzysztof Radkowski<\/a><\/td>\n<\/tr>\n<\/tbody>\n<\/table>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Osoby:<\/p>\n<p>LALKA<\/p>\n<p>MI\u015a<\/p>\n<p>MYSZ<\/p>\n<p>SZCZUR<\/p>\n<p>KOBIETA<\/p>\n<p>M\u0118\u017bCZYZNA<\/p>\n<p>DZIEWCZYNKA<\/p>\n<p>CH\u0141OPIEC<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>1.<\/p>\n<p>Odg\u0142osy towarzysz\u0105ce wysypywaniu \u015bmieci &#8211; otwarcie zsypu, szelest papier\u00f3w, szcz\u0119k przedmiot\u00f3w, metalowych, szklanych, osypywanie si\u0119, przesuwanie, zamkni\u0119cie zsypu. Chwila ciszy.<br \/>\nKlekot, jaki wydaj\u0105 zamykaj\u0105ce si\u0119 oczy lalki &#8211; najpierw g\u0142o\u015bny, potem powoli zanikaj\u0105cy.<\/p>\n<p>LALKA &#8211; Gdzie ja jestem? Ach!<\/p>\n<p>Kolejne odg\u0142osy spadania \u015bmieci. Uderzenie.<\/p>\n<p>LALKA &#8211; Och! Kto tu? Kto tu jest?<br \/>\nMI\u015a &#8211; (na pocz\u0105tku m\u00f3wi tak jak w bajkach m\u00f3wi\u0105 misie) M\u00f3wisz chyba o mnie&#8230; To ja, mi\u015b&#8230;. Aaa&#8230; Jaka\u015b noga le\u017cy na moim brzuchu.<br \/>\nLALKA &#8211; Przykro mi. To by\u0142a moja noga. Niestety odpad\u0142a, gdy spada\u0142am.<br \/>\nMI\u015a- A gdzie podzia\u0142y si\u0119 twoje r\u0119ce?<br \/>\nLALKA -Nie mam ochoty o tym z tob\u0105 rozmawia\u0107. Nie znam ci\u0119. W og\u00f3le nie powinnam z tob\u0105 rozmawia\u0107.<br \/>\nMI\u015a &#8211; Nie jeste\u015b zbyt mi\u0142a. Zna\u0142em kilka lalek. Wszystkie by\u0142y bardzo, bardzo mi\u0142e.<br \/>\nLALKA &#8211; Czy mia\u0142y r\u0119ce i nogi?<br \/>\nMI\u015a &#8211; (troch\u0119 zdziwiony jej pytaniem) Mia\u0142y. I co z tego?<br \/>\nLALKA &#8211; Tak my\u015bla\u0142am. Charakter lalki kszta\u0142tuje si\u0119 dopiero wtedy, gdy urw\u0105 jej pierwsz\u0105 ko\u0144czyn\u0119.<br \/>\nMI\u015a &#8211; A gdy urw\u0105 jej najpierw g\u0142ow\u0119?<br \/>\nLALKA &#8211; Raczej&#8230; gdy g\u0142owie urw\u0105 ca\u0142\u0105 reszt\u0119&#8230;<br \/>\nMI\u015a &#8211; No w\u0142a\u015bnie, co wtedy?<br \/>\nLALKA &#8211; Wpada w histeri\u0119 i wymyka si\u0119 z r\u0105k.<br \/>\nMI\u015a &#8211; A charakter?<br \/>\nLALKA &#8211; Wysypuje si\u0119 wraz z trocinami. Ale o tym te\u017c nie powinnam z tob\u0105 rozmawia\u0107. W og\u00f3le nie powinnam z tob\u0105 rozmawia\u0107.<br \/>\nMI\u015a &#8211; Pewnie dlatego, \u017ce nie mam twarzy. To ci\u0119 brzydzi. Tak?<br \/>\nLALKA &#8211; Nic mnie to nie obchodzi. Jeste\u015b nieznajomym, zupe\u0142nie obcym mi\u015bkiem. Nie przygl\u0105dam si\u0119 nieznajomym.<br \/>\nMI\u015a &#8211; A twoja noga na moim brzuszku? My\u015blisz, \u017ce to przyjemnie, gdy co\u015b przygniata brzuszek?<br \/>\nLALKA &#8211; Nic na to nie poradz\u0119. Moje w\u0142osy przygniata butelka i na to te\u017c nic nie mog\u0119 poradzi\u0107. Pozw\u00f3l mi le\u017ce\u0107 z godno\u015bci\u0105 i nie przypominaj mi o mojej nodze.<br \/>\nMI\u015a &#8211; My\u015bla\u0142em, \u017ce ta noga nas zbli\u017cy. Dotychczas by\u0142o mi tu dobrze&#8230; Wygrzewa\u0142em si\u0119 na s\u0142o\u0144cu. Lubi\u0119 s\u0142o\u0144ce. Deszcz te\u017c lubi\u0119. Wczoraj pada\u0142o, a dzi\u015b jest ciep\u0142o i sucho. Mokn\u0119 i schn\u0119. Schn\u0119 i mokn\u0119. Butwiej\u0119 dzi\u0119ki temu niezbyt szybko. Powinienem by\u0107 zadowolony. I by\u0142em&#8230; A teraz, gdy twoja noga przygniot\u0142a mi brzuszek, pomy\u015bla\u0142em, \u017ce by\u0142em dotychczas bardzo samotny. Jeste\u015b taka \u0142adna&#8230;<br \/>\nLALKA &#8211; Sk\u0105d wiesz? Przecie\u017c nie masz oczu.<br \/>\nMI\u015a &#8211; Ale mog\u0119 to sobie wyobrazi\u0107. Ka\u017cdy co\u015b ma. Ty charakter, a ja wyobra\u017ani\u0119. Ci bez charakteru i oczu musz\u0105 mie\u0107 cho\u0107 odrobin\u0119 wyobra\u017ani.<br \/>\nLALKA &#8211; To mnie niezbyt obchodzi. Zreszt\u0105 nie znam si\u0119 na tym.<br \/>\nMI\u015a &#8211; Tak my\u015bla\u0142em. Szkoda. Wyobra\u017ania pomaga w sytuacji, w kt\u00f3rej si\u0119 znale\u017ali\u015bmy. Dzi\u0119ki niej nie pami\u0119tam, \u017ce nie mam twarzy i oczu. Dzi\u0119ki niej mog\u0119 sobie nawet wyobrazi\u0107, \u017ce nie le\u017c\u0119 na \u015bmietniku, ale w pi\u0119knym pokoju z zabawkami, do kt\u00f3rego zagl\u0105da s\u0142o\u0144ce.<br \/>\nLALKA &#8211; Nie mam zamiaru sobie niczego wyobra\u017ca\u0107. C\u00f3\u017c to pomo\u017ce. To nie zmieni faktu, \u017ce mam tylko jedn\u0105 ko\u0144czyn\u0119 i potargane w\u0142osy. Nie mam zamiaru ciebie s\u0142ucha\u0107. Chc\u0119 w spokoju i z charakterem butwie\u0107. Odwa\u017cnie i cierpliwie.<br \/>\nMI\u015a &#8211; Plastik nie butwieje.<br \/>\nLALKA &#8211; To nie ma znaczenia. Przeszkadzasz mi. Na szcz\u0119\u015bcie mam tyle charakteru, by nie zwraca\u0107 na ciebie uwagi.<br \/>\nMI\u015a &#8211; Lalko? Hej! Lalko? Odezwij si\u0119? (cisza) Dlaczego milczysz? Lalko?<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>2.<\/p>\n<p>Osypywanie si\u0119 \u015bmieci, szelest jaki daje grzebanie w \u015bmieciach i przeciskanie si\u0119 przez nie zwierz\u0105t. Pisk szczur\u00f3w.<br \/>\nSzelest papieru.<\/p>\n<p>MYSZ &#8211; Spr\u00f3buj tych chips\u00f3w. ( znowu szelest papieru) Zosta\u0142y akurat dwa. Ten dla ciebie, a ten dla mnie. Lalka, kt\u00f3ra umie troch\u0119 czyta\u0107, powiedzia\u0142a, \u017ce to nie s\u0105 zwyk\u0142e chipsy. Eksportowe! Tak m\u00f3wi. Ona te\u017c jest eksportowa. S\u0142ysza\u0142am jak wmawia\u0142a to temu sple\u015bnia\u0142emu Mi\u015bkowi. Ona si\u0119 chyba czuje z tego powodu lepsza. Czy te chipsy s\u0105 lepsze od tych, kt\u00f3re jedli\u015bmy wczoraj? Smakuj\u0105 ci?<br \/>\nSZCZUR &#8211; Niez\u0142e. Mnie tam wszystko smakuje. Tamte by\u0142y dobre i te s\u0105 dobre. Nie widz\u0119 r\u00f3\u017cnicy. Tak samo smakuje i tak samo ple\u015bnieje. Mia\u0142em ochot\u0119 na tamten kawa\u0142ek kie\u0142basy, ale za p\u00f3\u017ano go znale\u017ali\u015bmy.<br \/>\nMYSZ &#8211; Ona si\u0119 czuje lepsza nie tylko z tego powodu. Raz ju\u017c trafi\u0142a do kosza. To by\u0142o gdzie\u015b tam, za granic\u0105. Znudzi\u0142a si\u0119 jakiemu\u015b okropnemu bachorowi, wi\u0119c wyrzuci\u0142 j\u0105 razem z innymi Zabawkami do \u015bmieci. M\u00f3wi, \u017ce by\u0142y ca\u0142kiem inne od tych naszych, te \u015bmieci. Bardziej eleganckie i w du\u017co lepszym stanie. Le\u017ca\u0142a w plastikowym worku, na samym wierzchu i w og\u00f3le si\u0119 nie zabrudzi\u0142a. To rzeczywi\u015bcie musia\u0142y by\u0107 jakie\u015b inne \u015bmieci.<br \/>\nSZCZUR &#8211; Chyba nie zamierzasz emigrowa\u0107.<br \/>\nMYSZ &#8211; Nie. Ale przecie\u017c mog\u0119 pomarzy\u0107. (szelesty, przesuwanie metalowych przedmiot\u00f3w) Sp\u00f3jrz, prawie nowy s\u0142oik. Obt\u0142uczony tylko troch\u0119 u g\u00f3ry. My\u015bla\u0142am czyby nie zmieni\u0107 mieszkania. Co ty na to?<br \/>\nSZCZUR &#8211; Za ma\u0142y. Ja szukam buta. Najlepiej mieszka si\u0119 w bucie. Tobie radz\u0119 to samo.<br \/>\nMYSZ &#8211; Tak. Masz racj\u0119. Lalka m\u00f3wi\u0142a, \u017ce wtedy, za granic\u0105, trafi\u0142a do kosza razem z butami. To wcale nie by\u0142y stare buty. O nie! W dodatku sk\u00f3rzane. Wyrzucono je, bo one te\u017c znudzi\u0142y si\u0119 w\u0142a\u015bcicielowi. Pomy\u015bl, jak przyjemnie by\u0142oby zamieszka\u0107 w takim ca\u0142ym, prawie nowym bucie.<br \/>\nSZCZUR &#8211; Niepotrzebnie s\u0142uchasz tych bzdur. Ta lalka nie\u017ale zmy\u015bla. Znam takie paniusie. \u0141adne mi wspomnienia z torby ze \u015bmieciami. Zadziera nosa, nic wi\u0119cej. Nigdzie nie by\u0142a, bo sk\u0105d wzi\u0119\u0142aby si\u0119 tutaj! Nie s\u0142ysza\u0142em jeszcze, by eksportowali \u015bmieci.<br \/>\nMYSZ &#8211; Kto\u015b j\u0105 wzi\u0105\u0142 z tego kosza, tam, za granic\u0105. By\u0142a ca\u0142a, nie ubrudzona, wi\u0119c j\u0105 wzi\u0105\u0142 i przywi\u00f3z\u0142 dla dziewczynki. Tak twierdzi lalka.<br \/>\nSZCZUR &#8211; Czy warto by\u0142o jecha\u0107 tak daleko, by znowu trafi\u0107 do \u015bmieci.<br \/>\nMYSZ &#8211; W\u0142a\u015bnie tego najbardziej \u017ca\u0142uje. Nie zazna\u0142a tu mi\u0142o\u015bci. Dziewczynka by\u0142a niegrzeczna i dwa dni po otrzymaniu lalki urwa\u0142a jej pierwsz\u0105 r\u0119k\u0119. To jej si\u0119 nie zdarzy\u0142o tam, za granic\u0105. Wyrzucono j\u0105, owszem, ale ca\u0142\u0105. W dodatku ze znajomym pajacykiem, razem z dobrymi butami i tylko troch\u0119 pobitym lustrem. Nie by\u0142a wprawdzie na wysypisku, ale jest pewna, \u017ce jest du\u017co przyjemniejsze ni\u017c to tutaj.<br \/>\nSZCZUR &#8211; Mnie tu dobrze. Przyzwyczai\u0142em si\u0119. S\u0142ysza\u0142em o jednym szczurze, kt\u00f3ry wybra\u0142 si\u0119 za granic\u0119. Schowa\u0142 si\u0119 w star\u0105, zabytkow\u0105 kanap\u0119. Podr\u00f3\u017c mia\u0142 dobr\u0105 i wygodn\u0105. Trafi\u0142 do domu, w kt\u00f3rym nie by\u0142o ani jednej dziury, ledwie uda\u0142o mu si\u0119 uciec. A potem pogryz\u0142y go zagraniczne szczury. Wr\u00f3ci\u0142 bez jednej nogi i p\u00f3\u0142\u015blepy. Ja tam wol\u0119 w\u0142asny \u015bmietnik.<br \/>\nMYSZ &#8211; Zobacz, muszla.<br \/>\nSZCZUR &#8211; No to co?<br \/>\nMYSZ &#8211; Jaka du\u017ca!<br \/>\nSZCZUR &#8211; Po co ci taka skorupa.<br \/>\nMYSZ &#8211; Nigdy przedtem nie widzia\u0142am takiej olbrzymiej muszli. (m\u00f3wi z wn\u0119trza) Chod\u017a do \u015brodka, zobacz jak tu zacisznie. Troch\u0119 trocin z brzucha tego starego mi\u015bka i by\u0142by cudowny apartament.<br \/>\nSZCZUR &#8211; Ja wol\u0119 but. Zbli\u017ca si\u0119 jesie\u0144. Po co mi taka zimna skorupa.<br \/>\nMYSZ &#8211; But, but&#8230; Ty nie masz zupe\u0142nie wyobra\u017ani. A tu tak pi\u0119knie &#8211; per\u0142owe \u015bciany, kr\u0119te korytarze i wszystko takie g\u0142adkie&#8230;<br \/>\nSZCZUR &#8211; Zobacz, znowu chipsy. Tym razem krajowe. (szele\u015bci papierem) Chcesz jednego?<br \/>\nMYSZ &#8211; Czemu nie. Rzeczywi\u015bcie smakuj\u0105 jak tamte.<br \/>\nSZCZUR &#8211; Wszystko jest takie same, tu i tam. Od jakiego\u015b czasu jest takie same. Kiedy\u015b tak nie by\u0142o. Od razu mo\u017cna by\u0142o pozna\u0107.<br \/>\nMYSZ &#8211; (odg\u0142os grzebania) Zobacz, tu jest s\u0142oik po ketchupie. Mmmy. Z keczupem te chipsy smakuj\u0105 wyj\u0105tkowo. Mmmm. Naprawd\u0119 pyszne.<\/p>\n<p>Odg\u0142osy jedzenia.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>3.<\/p>\n<p>Dzieci\u0119cy \u015bmiech. Odg\u0142osy biegania po \u015bmieciach.<\/p>\n<p>CH\u0141OPIEC &#8211; Sara! Sara! Poczekaj.<\/p>\n<p>Odpowiada mu \u015bmiech dziewczynki. Odg\u0142os upadku.<\/p>\n<p>DZIEWCZYNKA &#8211; Aj!<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; Nic ci si\u0119 nie sta\u0142o?<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; Nie. Pobrudzi\u0142am sobie tylko rajstopy. Brrr. Obrzydliwy zapach. To chyba zgni\u0142e jab\u0142ko. Jak my\u015blisz?<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; Zawsze jest tak samo. Wbiegasz na te okropne g\u00f3ry \u015bmieci i brudzisz si\u0119.<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; (chichocze) To co? Troch\u0119 brudu nie zaszkodzi, a zawsze co\u015b ciekawego tu znajdziemy. Nasz klub jest coraz \u0142adniejszy.<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; Te twoje znaleziska. Przecie\u017c ojciec daje mi kieszonkowe. M\u00f3g\u0142bym kupi\u0107 nowe rzeczy.<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; Phi! Nowe. Nowe s\u0105 bez charakteru. Nudne i takie same. Widzia\u0142e\u015b w tym du\u017cym sklepie na rogu lampy? Dwadzie\u015bcia takich samych lamp. Identyczne. Ze \u015bmieciami jest inaczej &#8211; nie ma identycznych \u015bmieci. Popatrz na ten but, jak \u015bmiesznie szczerzy z\u0119by. W \u017cadnym sklepie nie znajdziesz \u015bmiej\u0105cego si\u0119 buta.<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; Bo buty nie s\u0105 do \u015bmiechu, tylko do chodzenia.<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; Popatrz na to od strony buta. My\u015blisz, \u017ce to przyjemnie by\u0107 rozgniatanym przez spocon\u0105 stop\u0119. Deszcz czy skwar chodzi\u0107, chodzi\u0107, chodzi\u0107?! Chcia\u0142by\u015b by\u0107 takim butem?<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; Mieszasz mi w g\u0142owie. But to but.<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; Nie masz za grosz wyobra\u017ani. Por\u00f3wnaj ten weso\u0142y trzewik z tamtym smutnym trampkiem. To zupe\u0142nie co innego. Ten trampek opowiedzia\u0142by nam na pewno jak\u0105\u015b dramatyczn\u0105 histori\u0119. Widzisz? Tu, na sznurowadle, jest krew.<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; To mo\u017ce by\u0107 tak\u017ce ketchup albo d\u017cem.<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; O nie, to na pewno krew. Wiem jak wygl\u0105da zaschni\u0119ta krew.<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; By\u0107 mo\u017ce mnie brakuje wyobra\u017ani, ale ciebie wyobra\u017ania ponosi.<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; Nie ponosi, a unosi! Czuj\u0119 czasami jak mnie unosi. To takie cudowne uczucie.<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; Zmy\u015blasz.<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; No to co?<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; Nic. Chod\u017amy ju\u017c st\u0105d. Tu na pewno s\u0105 szczury.<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; Mo\u017ce nawet w tym bucie. (chichocze) Zauwa\u017cy\u0142e\u015b, \u017ce buty na \u015bmietniku s\u0105 zawsze pojedyncze. To musi co\u015b znaczy\u0107. Jak my\u015blisz? Czy tak si\u0119 sob\u0105 znudzi\u0142y, \u017ce wol\u0105 potoczy\u0107 si\u0119 gdzie indziej?<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; Uwa\u017caj! Nigdy nie patrzysz pod nogi. Mog\u0142a\u015b sobie tym drutem podrze\u0107 rajstopy albo nawet skaleczy\u0107 sk\u00f3r\u0119.<br \/>\nDZIEWCZYNA &#8211; Zobacz! Jaka pi\u0119kna lalka!<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; O! Jaka pi\u0119kna muszla!<\/p>\n<p>Ich g\u0142osy zanikaj\u0105.<\/p>\n<p>DZIEWCZYNKA &#8211; Ciekawe, gdzie podzia\u0142y si\u0119 jej r\u0119ce&#8230;<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; Ciekawe czy szumi. S\u0142ysza\u0142em, \u017ce takie du\u017ce muszle szumi\u0105.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>4.<\/p>\n<p>Odg\u0142osy grzebania w \u015bmietniku &#8211; szelesty, szuranie, osypywanie si\u0119 przedmiot\u00f3w.<\/p>\n<p>KOBIETA &#8211; (pod\u015bpiewuje sobie) La la la (cdn)&#8230;<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; Zamknij si\u0119!<br \/>\nKOBIETA &#8211; (nie zwraca na to uwagi) O! W\u0105tr\u00f3bki z Marsylii. Przeterminowane. Wezm\u0119 dla kota.<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; Poka\u017c! Nie otwierane&#8230; Sprzeda si\u0119. (zdziera papier) By\u0142a data, nie ma daty. Masz o tym zapomnie\u0107. Kapewu?<br \/>\nKOBIETA &#8211; Marsylia&#8230; Jak my\u015blisz, czy ten kto to wyprodukowa\u0142, wiedzia\u0142, \u017ce to trafi na nasz \u015bmietnik?<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; Och, ty o\u015bla g\u0142owo. Oczywi\u015bcie, \u017ce nie wiedzia\u0142. Marzy\u0142 mu si\u0119 elegancki st\u00f3\u0142. (\u015bmieje si\u0119) A trafi do Wo\u017aniaka zamiast \u015bledzika.<br \/>\nKOBIETA &#8211; A jak Wo\u017aniakowi zaszkodzi?<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; Nie zaszkodzi. Widzia\u0142a\u015b, by mu co\u015b kiedy zaszkodzi\u0142o?<br \/>\nKOBIETA &#8211; Nie.<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; Nawet dykta mu nie szkodzi. (\u015bmieje si\u0119)<br \/>\nKOBIETA &#8211; Du\u017co tych \u015bmieci.<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; I dobrze, \u017ce du\u017co. Nigdy przedtem tyle nie by\u0142o. Pami\u0119tasz kiedy\u015b? Rzadko kiedy trafia\u0142o si\u0119 co\u015b ciekawego, socjalistyczna mizerota. Teraz to co innego.<br \/>\nKOBIETA &#8211; \u015amieci wi\u0119cej, ale i konkurencja wi\u0119ksza. Zocha ju\u017c tu by\u0142a. Same przebi\u00f3rki.<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; M\u00f3wi\u0142em, \u017ce trzeba wstawa\u0107. Co? Nie m\u00f3wi\u0142em? Zawsze wylegujesz si\u0119 do pi\u0105tej.<br \/>\nKOBIETA &#8211; Seul. To chyba daleko.<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; Pewnie, \u017ce daleko, o\u015bla g\u0142owo.<br \/>\nKOBIETA &#8211; I pomy\u015ble\u0107 jak\u0105 drog\u0119 ten trampek musia\u0142 przeby\u0107, by trafi\u0107 tutaj.<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; \u015amie\u0107 to \u015bmie\u0107. Mnie tam wszystko jedno sk\u0105d go przywia\u0142o. I przesta\u0144 tyle gada\u0107. Ca\u0142y czas gadasz. Zobacz, omin\u0119\u0142a\u015b butelk\u0119.<br \/>\nKOBIETA &#8211; Jaka \u0142adna lalka. Nigdy takiej nie widzia\u0142am.<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; Zostaw to paskudztwo. Przecie\u017c ci powiedzia\u0142em, \u017ce masz wzi\u0105\u0107 butelk\u0119.<br \/>\nKOBIETA &#8211; Mo\u017ce gdzie\u015b tu s\u0105 jej ko\u0144czyny. Poszukam.<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; Dawaj to! (odg\u0142osy szarpaniny i uderzenia lalki o twardy przedmiot)<br \/>\nKOBIETA &#8211; Nie musia\u0142e\u015b tego rozbi\u0107. Ty egoisto! Dlaczego to zrobi\u0142e\u015b! Zobacz, zniszczy\u0142e\u015b jej twarz!<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; Tobie te\u017c to zrobi\u0119, je\u015bli nie zajmiesz si\u0119 robot\u0105. Cholerna o\u015bla g\u0142owa! Leniwe babsko! No bierz t\u0119 butelk\u0119! S\u0142yszysz!?<br \/>\n5.<\/p>\n<p>LALKA &#8211; Charakter lalki kszta\u0142tuje si\u0119 dopiero wtedy, gdy urw\u0105 jej pierwsz\u0105 ko\u0144czyn\u0119.<br \/>\nMI\u015a &#8211; Boli ci\u0119? Krzyknij. To czasami pomaga.<br \/>\nLALKA &#8211; Charakter lalki&#8230;<br \/>\nMI\u015a &#8211; Tak, wiem. Opowiedz lepiej o ludziach, u kt\u00f3rych by\u0142a\u015b. Gdy si\u0119 opowiada, zapomina si\u0119 o tera\u017aniejszo\u015bci. Lubi\u0142a\u015b ich?<br \/>\nLALKA &#8211; Nale\u017ca\u0142am do nich. Oni mnie kupili. Lalki si\u0119 kupuje, przecie\u017c wiesz.<br \/>\nMI\u015a &#8211; Pluszowe mi\u015bki te\u017c si\u0119 kupuje. Ja pyta\u0142em, czy ich lubi\u0142a\u015b.<br \/>\nLALKA &#8211; Nie mog\u0142am ich sobie wybra\u0107. Przyszli do sklepu i kupili mnie na prezent pewnej dziewczynce. Ale ona by\u0142a za du\u017ca, by bawi\u0107 si\u0119 lalkami. Wiedzia\u0142am, \u017ce to nie potrwa d\u0142ugo.<br \/>\nMI\u015a &#8211; A potem?<br \/>\nLALKA &#8211; Potem by\u0142 kosz na \u015bmieci i podr\u00f3\u017c. To nie by\u0142o przyjemne, ale mia\u0142o by\u0107 jeszcze gorzej. Druga dziewczynka by\u0142a z kolei za ma\u0142a, by bawi\u0107 si\u0119 lalkami.<br \/>\nMI\u015a &#8211; Nigdy nikogo nie lubi\u0142a\u015b?<br \/>\nLALKA &#8211; Wieczorem straci\u0142am lew\u0105 r\u0119k\u0119. Kopn\u0119li j\u0105 niechc\u0105cy pod szaf\u0119 i nie mogli znale\u017a\u0107. My\u015blisz, \u017ce mo\u017cna kogo\u015b lubi\u0107, gdy nie ma si\u0119 lewej r\u0119ki?<br \/>\nMI\u015a &#8211; Przecie\u017c nie lubi si\u0119 r\u0119k\u0105. Lubi si\u0119 ca\u0142ym sob\u0105. Ja na przyk\u0142ad lubi\u0142em kota. Nawet wtedy, gdy potoczy\u0142 moj\u0105 \u0142apk\u0119 po dywanie. By\u0142 sob\u0105. Koty lubi\u0105 toczy\u0107 r\u00f3\u017cne rzeczy.<br \/>\nLALKA &#8211; Nie krzycza\u0142e\u015b?<br \/>\nMI\u015a &#8211; Nie. To by\u0142 ma\u0142y kotek. M\u00f3g\u0142by si\u0119 sp\u0142oszy\u0107. To przecie\u017c nie on oberwa\u0142 mi \u0142apk\u0119. Powstrzymywa\u0142em si\u0119 ca\u0142\u0105 si\u0142\u0105 woli, by nie krzycze\u0107 z b\u00f3lu i uda\u0142o si\u0119.<br \/>\nLALKA &#8211; Ja te\u017c nie krzycza\u0142am. O nie! Nikt nigdy nie us\u0142ysza\u0142 mego krzyku. Mogliby si\u0119 \u015bmia\u0107. Nie, nie mog\u0142am pozwoli\u0107, by widzieli, jak mnie to dotkn\u0119\u0142o. Tylko tak mog\u0142am im pokaza\u0107, jaka jestem naprawd\u0119.<br \/>\nMI\u015a &#8211; Wczoraj te\u017c milcza\u0142a\u015b, gdy mysz wyskubywa\u0142a ci w\u0142osy. Jej te\u017c dawa\u0142a\u015b do zrozumienia jaka jeste\u015b?<br \/>\nLALKA &#8211; Tak. Nikt nie zobaczy moich \u0142ez.<br \/>\nMI\u015a &#8211; Ja polubi\u0142em t\u0119 mysz. Pewnie ma ma\u0142e. Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce trociny z mego brzuszka do czego\u015b si\u0119 jej przydadz\u0105. To znaczy, \u017ce jestem jeszcze komu\u015b potrzebny. Mo\u017ce po to znalaz\u0142em si\u0119 tutaj &#8211; by ma\u0142e myszki nie umar\u0142y z ch\u0142odu.<br \/>\nLALKA &#8211; Gdyby\u015b m\u00f3g\u0142, sam sta\u0142by\u015b si\u0119 mysim gniazdem. Ale wtedy nie jest si\u0119 sob\u0105. Powiniene\u015b o tym pami\u0119ta\u0107.<br \/>\nMI\u015a &#8211; Mo\u017ce musimy oddawa\u0107 siebie po trochu, by wreszcie sta\u0107 si\u0119 samym j\u0105drem czego\u015b, co nazywa si\u0119 ja?<br \/>\nLALKA &#8211; To j\u0105dro ja nazywa si\u0119 nic. Strz\u0119py i nic! Pozostaje tylko czeka\u0107, a\u017c si\u0119 wszystko rozpadnie. Czeka\u0107 z godno\u015bci\u0105.<br \/>\nMI\u015a &#8211; Wi\u0119c mnie te\u017c nie mog\u0142aby\u015b polubi\u0107?<br \/>\nLALKA &#8211; Po co? Lubienie boli. Musia\u0142abym powstrzymywa\u0107 si\u0119 od krzyku nie tylko, z powodu swoich w\u0142os\u00f3w czy twarzy, ale tak\u017ce wtedy, gdy myszy dobiera\u0142yby si\u0119 do twoich wi\u00f3rkowatych wn\u0119trzno\u015bci. By\u0107 mo\u017ce to drugie trudniej by\u0142oby znie\u015b\u0107.<br \/>\nMI\u015a &#8211; A ja ci\u0119 lubi\u0119. To nic, \u017ce boli. Jak zaciskam swoje wymy\u015blone usta, to troch\u0119 staj\u0119 si\u0119 tob\u0105. To mnie wzbogaca. Czuj\u0119 si\u0119 lepszy.<br \/>\nLALKA &#8211; Po co mia\u0142abym by\u0107 bogata? \u017beby mi mogli wi\u0119cej odebra\u0107. Nie musisz si\u0119 mn\u0105 przejmowa\u0107. Nie chc\u0119 tego. S\u0142yszysz? (coraz g\u0142o\u015bniej) Najlepiej je\u015bli w og\u00f3le przestaniesz m\u00f3wi\u0107. (krzyczy) Nie m\u00f3w nic! Nie m\u00f3w! Nie!<br \/>\nMI\u015a &#8211; Ty krzyczysz, krzyczysz&#8230;<br \/>\nLALKA &#8211; Nieeee!<\/p>\n<p>Krzyk niknie.<\/p>\n<p>LALKA &#8211; (g\u0142os jak ze snu) Charakter lalki&#8230; charakter lalki&#8230;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>6.<br \/>\nPopiskiwania, szelesty. MYSZ &#8211; Przynios\u0119 jeszcze troch\u0119 trocin. SZCZUR &#8211; Przynie\u015b. (do siebie) Ten but jest ca\u0142kiem dobry. Ale troch\u0119 trocin nie zaszkodzi.<br \/>\nMYSZ &#8211; (zdyszana) Mam. Przyci\u0105gn\u0119\u0142am ca\u0142\u0105 \u0142ap\u0119. Na szcz\u0119\u015bcie misiek jest zbutwia\u0142y i uda\u0142o mi si\u0119 \u0142atwo odgry\u017a\u0107 ni\u0107 \u0142\u0105cz\u0105c\u0105 \u0142apk\u0119 z mi\u015bkiem.<br \/>\nSZCZUR &#8211; A teraz musimy zacisn\u0105\u0107 mocniej sznurowad\u0142o. Zobacz, jakie s\u0105 w g\u00f3rze dziury. Jak nam si\u0119 to uda, to wystarczy zatka\u0107 tylko dziurki i przewr\u00f3ci\u0107 but tak, \u017ceby nie wlewa\u0142a si\u0119 do niego woda. Zostaw ju\u017c te trociny. Musisz mi pom\u00f3c.<\/p>\n<p>Mocuj\u0105 si\u0119. Zdyszane, zm\u0119czone g\u0142osy.<br \/>\nSZCZUR &#8211; Mocniej! Jeszcze troch\u0119. Ci\u0105gnij!<br \/>\nMYSZ &#8211; Ci\u0105gn\u0119, przecie\u017c widzisz, \u017ce ci\u0105gn\u0119. Aaaa!<br \/>\nSZCZUR &#8211; Jeszcze troch\u0119. Postaraj si\u0119.<br \/>\nMYSZ &#8211; Przecie\u017c staram si\u0119.<\/p>\n<p>Odg\u0142os darcia si\u0119 materia\u0142u i upadk\u00f3w.<\/p>\n<p>MYSZ &#8211; Aj! Uderzy\u0142am si\u0119.<br \/>\nSZCZUR &#8211; Przesta\u0144! My\u015blisz tylko o sobie. Nie widzisz, co si\u0119 sta\u0142o?<br \/>\nMYSZ &#8211; Nie widz\u0119. Mam przed oczyma gwiazdy. Ooo! Moja g\u0142owa.<br \/>\nSZCZUR &#8211; Ca\u0142a praca na nic. Sznurowad\u0142o si\u0119 porwa\u0142o i ju\u017c nigdy nie zdo\u0142amy za\u0142ata\u0107 tych dziur. Musimy poszuka\u0107 innego buta.<br \/>\nMYSZ &#8211; But, but&#8230; Ty nie potrafisz my\u015ble\u0107 o niczym innym.<br \/>\nSZCZUR &#8211; Chc\u0119 zbudowa\u0107 dom. Ka\u017cdy szczur powinien zbudowa\u0107 dom.<br \/>\nMYSZ &#8211; Tylko czemu to musi by\u0107 but.<br \/>\nSZCZUR &#8211; Przesta\u0144. Nie ma czasu na marzenia, zbli\u017ca si\u0119 zima. Nie widzisz? Rano by\u0142 szron. Jutro mo\u017ce spa\u015b\u0107 \u015bnieg.<br \/>\nMYSZ &#8211; Ale czemu but? (gderliwie) But. But. Czemu to musi by\u0107 but? Nie chc\u0119 mieszka\u0107 w bucie.<br \/>\n7.<\/p>\n<p>Kroki. Podzwaniaj\u0105 butelki. Sapanie. Stuk ci\u0119\u017caru o ziemi\u0119.<\/p>\n<p>KOBIETA &#8211; Dalej nie dam rady. Musimy odpocz\u0105\u0107.<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; (stuk drugiego ci\u0119\u017caru) Wiedzia\u0142em, \u017ce tak b\u0119dzie. Wiedzia\u0142em. Zawsze w tym miejscu m\u00f3wisz to samo. No dobra, niech ci b\u0119dzie. Zapal\u0119 sobie. (zapala)<br \/>\nKOBIETA &#8211; Zmierzcha si\u0119. Nie lubi\u0119 jesieni. Brr! Tak szybko jest teraz noc.<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; Nie udawaj. Jeste\u015b zadowolona, \u017ce ciemno. (\u015bmieje si\u0119) W nocy lepiej wida\u0107, co robi\u0105 ludzie. Przecie\u017c po to tu stan\u0119\u0142a\u015b. Nie? To przesta\u0144 gapi\u0107 si\u0119 w to okno. No?!<br \/>\nKOBIETA &#8211; Daj mi spok\u00f3j.<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; Dlaczego ty w\u0142a\u015bciwie zawsze zatrzymujesz si\u0119 akurat przy tym oknie?<br \/>\nKOBIETA &#8211; Nie wiem. Mo\u017ce przez te r\u00f3\u017cowe zas\u0142onki. Co\u015b mi chyba przypominaj\u0105. U do\u0142u maj\u0105 takie \u015bmieszne z\u0105bki&#8230; Sama nie wiem&#8230; Jakbym ju\u017c je kiedy\u015b&#8230; Ale to musia\u0142o by\u0107 bardzo dawno temu.<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; E, takie tam szmaty.<br \/>\nKOBIETA &#8211; Wiesz, czasami mam ochot\u0119 r\u0105bn\u0105\u0107 w nie kamieniem. Trzask i ju\u017c.<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; A ile\u017c to roboty. Zaraz znajd\u0119 jaki\u015b kamie\u0144.<br \/>\nKOBIETA &#8211; Nie&#8230; Bo widzisz, najpierw chc\u0119 to zrobi\u0107, a potem nie chc\u0119.<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; O, mam kamie\u0144. R\u0105bn\u0119, to mo\u017ce przestaniesz si\u0119 tutaj zatrzymywa\u0107 i b\u0119d\u0119 mia\u0142 spok\u00f3j.<br \/>\nKOBIETA &#8211; Nie! Nie r\u00f3b tego! Oddaj mi ten kamie\u0144!<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; Wariatka! Przesta\u0144 mnie szarpa\u0107.<br \/>\nKOBIETA &#8211; Czy ty masz rozum! M\u00f3g\u0142by\u015b j\u0105 zrani\u0107 tym brukowcem.<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; J\u0105? Jak\u0105 j\u0105.<br \/>\nKOBIETA &#8211; T\u0119 kobiet\u0119, kt\u00f3ra miesza za zas\u0142onkami. Ona te\u017c mi kogo\u015b przypomina. Ale to musia\u0142o by\u0107 dawno&#8230;<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; Je\u015bli si\u0119 jeszcze kiedy\u015b tu zatrzymasz!<br \/>\nKOBIETA &#8211; To co?<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; (mrukliwie) Nic.<br \/>\nKOBIETA &#8211; A co? Nie wolno mi pomarzy\u0107! Ka\u017cdemu wolno pomarzy\u0107! Mnie te\u017c! Mnie te\u017c!<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; Zamknij si\u0119.<br \/>\nKOBIETA &#8211; Czasami si\u0119 zastanawiam, jak to si\u0119 sta\u0142o, \u017ce ona jest tam, a ja tu. Ona za tymi \u015blicznymi r\u00f3\u017cowymi zas\u0142onkami, a ja z t\u0105 torb\u0105 \u015bmieci w r\u0119ku. To musi by\u0107 jaka\u015b kara. Tylko za co? Mo\u017ce gdybym sobie przypomnia\u0142a, to mo\u017ce w\u00f3wczas, mo\u017ce w\u00f3wczas&#8230;<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; Przesta\u0144! Za ka\u017cdym razem jest to samo. Id\u0119. A ty jak chcesz. Mo\u017cesz tu sta\u0107 i wgapia\u0107 si\u0119 w to okno. Jak chcesz. Nic mnie to nie obchodzi. (zarzuca sobie torb\u0119, d\u017awi\u0119k butelek) Wariatka. Cholerna o\u015bla g\u0142owa! Wiedzia\u0142em, \u017ce tak b\u0119dzie. Zawsze jest to samo.<\/p>\n<p>Odchodzi.<\/p>\n<p>KOBIETA &#8211; Id\u017a sobie! Id\u017a do diab\u0142a! Ty pieprzony \u015blimaku! Wydaje ci si\u0119, \u017ce masz dom na grzbiecie! To mnie do tego domu schowaj! Co?! Nie mieszcz\u0119 si\u0119!? Nawet ty si\u0119 w nim nie mie\u015bcisz! Ty w\u0142\u00f3cz\u0119go! Pijaku! (coraz ciszej) Ty, ty&#8230; (zarzuca torb\u0119, podzwaniaj\u0105 butelki) Hej! Nie wyg\u0142upiaj si\u0119. Zaczekaj! (g\u0142o\u015bniej) Zaczekaj! S\u0142yszysz! S\u0142yszysz!<\/p>\n<p>Biegnie. Torba szele\u015bci, butelki dzwoni\u0105 coraz g\u0142o\u015bniej.<br \/>\n8.<\/p>\n<p>Dzieci rozmawiaj\u0105 na pocz\u0105tku szeptem.<\/p>\n<p>DZIEWCZYNKA &#8211; Ciii! On nie mo\u017ce nas zobaczy\u0107. Kucnij. Ni\u017cej!<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; Nie mog\u0119. Tu jest ciasno.<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; Wiem, zaraz st\u0105d uciekniemy. (s\u0142ycha\u0107 w oddali stuk przewr\u00f3conego i \u0142amanego krzes\u0142a)<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; Po\u0142ama\u0142 krzes\u0142o.<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; Jest w tamtym pokoju. Uciekamy! Szybko!<\/p>\n<p>Dzieci\u0119ce tupanie. Szybkie, przestraszone oddech. Dzieci staj\u0105, usi\u0142uj\u0105 si\u0119 uspokoi\u0107.<\/p>\n<p>CH\u0141OPIEC &#8211; Czy on cz\u0119sto bije twoj\u0105 matk\u0119.<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; Czasami. Zazwyczaj po g\u0142owie, jak dzisiaj, bo pod w\u0142osami nie wida\u0107 siniak\u00f3w. Wczoraj zabra\u0142 jej wszystkie pieni\u0105dze.<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; I co teraz z wami b\u0119dzie.<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; Nic. Do pierwszego blisko. Z g\u0142odu si\u0119 tak szybko nie umiera.<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; Dlaczego ona w\u0142a\u015bciwie mu na to pozwala?<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; On musi kogo\u015b bi\u0107. Tak m\u00f3wi mamusia. Pi\u0107 i bi\u0107. Ona to rozumie.<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; Ale dlaczego w\u0142a\u015bnie j\u0105?<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; Kto\u015b inny zg\u0142osi\u0142by na policj\u0119.<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; A ona nie mo\u017ce zg\u0142osi\u0107?<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; Mo\u017ce, ale wtedy zosta\u0142aby sama. To by\u0142oby dla niej trudne do zniesienia. Tak mi kiedy\u015b powiedzia\u0142a.<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; A nie mog\u0142aby znale\u017a\u0107 sobie kogo\u015b lepszego?<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; Pr\u00f3bowa\u0142a. Zawsze jej si\u0119 wydaje, \u017ce to kto\u015b lepszy, a potem okazuje si\u0119, \u017ce jest taki sam. Ten wcale nie jest taki z\u0142y. Inni bili tak\u017ce mnie.<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; Ciebie? Nigdy mi o tym nie m\u00f3wi\u0142a\u015b.<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; Ten mnie nie bije. Czasami mnie nawet g\u0142aszcze.<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; Po g\u0142owie?<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; Te\u017c.<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; I gdzie jeszcze.<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; Nie mog\u0119 ci pokaza\u0107. On powiedzia\u0142, \u017ce to b\u0119dzie nasza tajemnica. Zobacz! Przywie\u017ali nowe \u015bmieci! Zobaczymy, czy nie ma czego\u015b ciekawego?<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; Czy ja wiem, mama mi zakaza\u0142a grzeba\u0107 si\u0119 w \u015bmieciach.<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; Chod\u017a! No chod\u017a!<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; Nie mog\u0119.<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; Jak ze mn\u0105 p\u00f3jdziesz, to ja potem p\u00f3jd\u0119 z tob\u0105 do klubu i poka\u017c\u0119 ci, gdzie on mnie g\u0142aszcze. Chcesz?<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; No dobrze. Ale pami\u0119taj, obieca\u0142a\u015b!<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; (wbiega na g\u00f3r\u0119 \u015bmieci &#8211; odpowiednie odg\u0142osy, z g\u00f3ry) Hej, hej! Dogo\u0144 mnie!<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; (szelest papieru) Same papiery! Zobacz, ile tego jest! Papierowe g\u00f3ry!<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; Podpalimy je! P\u0142on\u0105ce g\u00f3ry! Chc\u0119 zobaczy\u0107 p\u0142on\u0105ce g\u00f3ry! Nigdy nie by\u0142am w g\u00f3rach!<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; Sonia? Gdzie jeste\u015b? (syk i szum p\u0142omieni, kaszel ch\u0142opca) Gdzie jeste\u015b? Odezwij si\u0119?<\/p>\n<p>Przez odg\u0142osy po\u017caru przebijaj\u0105 si\u0119 g\u0142osy bohater\u00f3w &#8211; aura snu.<\/p>\n<p>LALKA &#8211; Charakter lalki, ach charakter lalki&#8230;<br \/>\nMI\u015a &#8211; Nareszcie mi ciep\u0142o. Odk\u0105d si\u0119 tu znalaz\u0142em, nigdy mi nie by\u0142o tak ciep\u0142o.<br \/>\nMYSZ &#8211; But. Nasz but p\u0142onie! Dlaczego nasz but p\u0142onie?<br \/>\nLALKA &#8211; Charakter lalki&#8230;<br \/>\nSZCZUR &#8211; Uciekajmy! Uciekajmy st\u0105d! Zostaw ten cholerny but! Przecie\u017c nie chcia\u0142a\u015b mieszka\u0107 w bucie!<br \/>\nCH\u0141OPIEC &#8211; (kaszle, dusi si\u0119) Sonia&#8230;Sonia&#8230;<br \/>\nDZIEWCZYNKA &#8211; G\u00f3ry&#8230; p\u0142on\u0105ce g\u00f3ry&#8230; (dziewcz\u0119cy \u015bmiech)<br \/>\nKOBIETA &#8211; Nasze \u015bmieci. Co zrobimy bez naszych \u015bmieci?<br \/>\nM\u0118\u017bCZYZNA &#8211; B\u0119d\u0105 inne, o\u015bla g\u0142owo. \u015amieci nie zabraknie. Przywieje je ze wschodu i zachodu. B\u0119d\u0105 coraz lepsze. Zobaczysz.<br \/>\nLALKA &#8211; Charakter lalki&#8230; Misiu?<br \/>\nMI\u015a &#8211; Tak?<br \/>\nLALKA &#8211; Misiu&#8230;<\/p>\n<p>Szum ognia. Dziewcz\u0119cy \u015amiech Soni. Kaszel. Ju\u017c tylko szum ognia. Odg\u0142os syren.<br \/>\nKONIEC<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>S\u0142uchowisko &#8211; premiera w Radiu Krak\u00f3w (1996), Polskie Radio program II (1997) miejsce premiery: Teatr Polskiego Radia data premiery: 1997-05-23 re\u017cyseria: Wojciech Markiewicz realizacja akustyczna: Aleksander Wilk muzyka: Janusz Butrym OBSADA: Anna Polony Andrzej Kozak Maria Zaj\u0105c\u00f3wna-Radwan Jan G\u00fcntner Alina Kami\u0144ska Dariusz Gnatowski Marta Kalmus Krzysztof Radkowski &nbsp; Osoby: LALKA MI\u015a MYSZ SZCZUR KOBIETA M\u0118\u017bCZYZNA [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":79,"menu_order":5,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-589","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/hannakowalewska.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/589","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/hannakowalewska.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"http:\/\/hannakowalewska.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/hannakowalewska.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/hannakowalewska.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=589"}],"version-history":[{"count":4,"href":"http:\/\/hannakowalewska.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/589\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":613,"href":"http:\/\/hannakowalewska.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/589\/revisions\/613"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/hannakowalewska.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/79"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/hannakowalewska.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=589"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}